Prąd od operatora. Brać czy nie?

Już nie tylko usługi telekomunikacyjne. Teraz także sprzedaż energii elektrycznej w pakiecie. Rynek operatorów usług telekomunikacyjnych w Polsce ewoluuje z dnia na dzień. Czy opłaca się łączyć abonament za komórkę z rachunkiem za energię? Czy operatorzy oferują konkurencyjne ceny?

Skąd w ogóle pomysł sprzedaży energii przez operatorów telekomunikacyjnych? Odpowiedź jest prosta: sprzedaż prądu to kolejny produkt, który może wygenerować przychody, mimo że marże są symboliczne. Poza tym każda dodatkowa oferowana usługa to nic więcej jak kolejny „rzep na klienta”, dzięki któremu trudniej mu się rozstać z firmą. Na wejście w nieznane, energetyczne tereny skusiło się dotychczas trzech graczy polskiej sceny telekomunikacyjnej: Plus, Orange Polska oraz T-Mobile. Jeden z liderów rynku, Play jak na razie nie porwał się na taką ekspansję. Więcej na temat sprzedaży prądu przez operatorów telekomunikacyjnych dowiesz się z artykułu „Prąd od operatora. Brać czy nie?

Za co naprawdę płacimy w rachunku za prąd?

Kiedy dostajemy rachunek za prąd przede wszystkim sprawdzamy kwotę do zapłaty. Interesują nas też dane potrzebne do przelewu (numer faktury oraz numer konta). Na otrzymanej fakturze znajduje się jednak wiele pośrednich opłat, których zazwyczaj kompletnie nie rozumiemy. Sprawdźmy co one oznaczają

Na wstępie warto podkreślić, że za taką a nie inną formułę rachunku za prąd odpowiedzialni są nie sprzedawcy lecz obowiązujące prawo. Składa się na nią nie tylko sam koszt prądu ale i koszt infrastruktury – sieć przesyłowa, liczniki, odczytywanie zapisów. Opłaty obliczane są na podstawie danych dwóch podmiotów – Operatora Systemu Dystrybucyjnego (OSD) oraz sprzedawcy energii elektrycznej. Na OSD składają się: opłata zmienna sieciowa oraz opłata jakościowa. Więcej informacji na temat rachunku za prąd można znaleźć w artykule „Prąd – za co tak naprawdę płacimy?

Kiedy warto zmienić sprzedawcę energii dla firmy?

Uwolnienie rynku energetycznego w Polsce pozwoliło każdemu – zarówno firmie, jak i osobie prywatnej – zmienić sprzedawcę energii. Jest to jeden z obszarów, na którym na pewno warto poszukać oszczędności. Jak się do tego zabrać?

Na początku przypomnijmy sobie kilka podstawowych faktów dotyczących faktur za prąd. Składają się na nie dwie opłaty: za sprzedaż oraz za dystrybucję energii. Zmienić możemy jedynie sprzedawcę energii, dystrybutora już nie, bowiem w każdym rejonie Polski działa tylko jeden.

Dystrybutor energii to właściciel sieci energetycznej, za pomocą której prąd doprowadzany jest do budynków. Taryfy dystrybucyjne zatwierdzane są przez Urząd Regulacji Energetyki i nie ulegną zmianie po ewentualnej zmianie sprzedawcy energii. Z tego samego powodu możemy mieć pewność, że nie pogorszy się jakość usług, nie pojawią dodatkowe przerwy w dostawie prądu, bowiem za to właśnie odpowiada dystrybutor. To on także jest najczęściej właścicielem liczników (wyjątek stanowią wielkie zakłady przemysłowe) i w razie konieczności ich wymiany ponosi koszty tej operacji.

Kim jest sprzedawca energii? To firma, która oferuje sprzedaż energii przedsiębiorstwom i gospodarstwom domowym. Niekoniecznie sama musi ją produkować (w większości przypadków tak nie jest), może ją zakupić od elektrowni na Towarowej Giełdzie Energii. Wybór wśród sprzedawców energii jest obecnie bardzo duży, w zależności od regionu może to być nawet blisko 100 firm. W związku z tym spora jest także konkurencja, która – jak wiadomo – przekłada się na ceny. Chcesz dowiedzieć się więcej? Przeczytaj artykuł „Sprzedawca energii dla firmy – kiedy warto go zmienić?

Domowe elektrownie, czyli wiatr pod kontrolą

Przydomowe elektrownie wiatrowe – mogą być głównym źródłem prądu bądź stanowić uzupełnienie kupowanej energii. Ekologiczne i ekonomiczne, pozwalają na znaczne obniżenie rachunków za prąd. Czy warto w nie zainwestować? Jakie mogą być koszty instalacji? Sprawdzamy to.

Elektrownia wiatrowa przetwarza energię wiatru na elektryczną. Pokrótce: strumień powietrza napływający na łopaty wirnika elektrowni wywołuje ruch obrotowy wirnika, a obracający się wirnik przekazuje energię mechaniczną do przekładni. W przekładni następuje wzrost prędkości obrotowej energii przekazywanej na generator. Ostatecznie generator przetwarza energię mechaniczną na elektryczną.

Do uzyskania energii z wiatru wykorzystuje się dwa rodzaje turbin wiatrowych:

  • urządzenia o osi poziomej HAWT (ang. Horizontal Axis Wind Turbine) z wyglądu przypominające duże wiatraki,
  • urządzenia o osi pionowej VAWT (ang. Vertical Axis Wind Turbine), posiadające duże łopatki, kompletnie nie przypominające tradycyjnego wiatraka.

W przydomowych elektrowniach wiatrowych stosuje się zarówno turbiny z poziomą osią obrotu, (HAWT) jak i turbiny z pionową osią obrotu (VAWT). Te pierwsze są najpopularniejsze, stosuje się je w ponad 95% rozwiązań elektrowni wiatrowych. Więcej na temat domowych elektrowni wiatrowych przeczytasz w artykule „Wiatr pod kontrolą. Domowe elektrownie” znajdującym się na TotalMoney.pl

Żarówki energooszczędne – za i przeciw

Znajdziemy je w każdym domu. Są przede wszystkim ekologiczne ale także bardzo wydajne, wystarczają na długo. Żarówki energooszczędne. Wydawać by się mogło, że są bez wad, jak jednak jest naprawdę?

Przyjrzyjmy się bliżej wadom i zaletom wynikającym z posiadania i używania żarówek energooszczędnych.

Zalety:

  • Żarówki energooszczędne zużywają znacznie mniej prądu (nawet o 80%) niż tradycyjne żarówki. Świetlówka o mocy 20 W zastąpi z powodzeniem zwykłą żarówkę 100 W.
  • Nagrzewają się dużo mniej niż tradycyjne żarówki.
  • Światło emitowane przez świetlówki energooszczędne jest bezpieczne dla oczu i zdrowia.
  • Aż 90% zużytej świetlówki nadaje się do recyklingu i wyprodukowania nowej żarówki.

Wady:

  • Żarówki energooszczędne zawierają toksyczną dla ludzi i zwierząt rtęć, dlatego nie można ich wyrzucać do śmieci, grozi za to kara grzywny do 5 000 zł.
  • Długo rozświetlają się, stopniowo wzmacniana jest moc światła.
  • Wraz z upływem czasu tracą nawet do 30% pierwotnej mocy.
  • Utrata trwałości podczas częstego wyłączania i włączania.
  • Wydajność uzależniona jest od temperatury otoczenia.

Jak wynika z powyższych żarówka energooszczędna nie jest idealnym rozwiązaniem. W tej chwili nie ma dla niej jednak lepszej alternatywy. Ich największym minusem jest zawartość szkodliwej rtęci, skomplikowana utylizacja i recykling.

Reasumując: warto zakładać świetlówki tam, gdzie światło pali się długo, ale gdzie jednocześnie nie wykonujemy czynności obciążających nasz wzrok.

Zaprzyjaźnij z się z… fotowoltaiką

Panele fotowoltaiczne mają same zalety. W porównaniu do konwencjonalnych źródeł energii pozwalają na spore oszczędności, zmniejszają ogólne zanieczyszczenia środowiska, sprawiają, że dom staje się niemal samowystarczalny. Są zielonym źródłem nieskończonej energii. Czym kierować się przy doborze modułów fotowoltaicznych, z jakimi kosztami instalacji się liczyć? Na te i na inne pytania odpowiadamy w poniższym artykule

Panele fotowoltaiczne służą do zamiany energii promieniowania słonecznego na energię elektryczną. Dzięki nim, bezpośrednio możemy zasilać urządzenia elektryczne i elektroniczne.

Z kolei kolektory słoneczne służą do zamiany energii promieniowania słonecznego na energię cieplną. Z ich pomocą możemy wspomagać ogrzewanie mieszkania lub podgrzać wodę.

Na rynku dostępne są 3 rodzaje modułów fotowoltaicznych, wykonanych z:

  • krzemu krystalicznego (najpopularniejszy i najtańszy)
  • cienkowarstwowego CIGS – czyli mieszaniny miedzi, indu, galu i selenu (większa wydajność zimą)
  • tellurku kadmu (stosowany w dużych instalacjach przemysłowych)

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat paneli fotowoltaicznych przeczytaj artykuł „Z fotowoltaiką za pan brat” zamieszczony na TotalMoney.pl

Czy ustawa o OZE okaże się sukcesem?

Ustawa o Odnawialnych Źródłach Energii (OZE) od początku budziła wiele kontrowersji. Po jednej stronie barykady stanęły elektrownie węglowe, wielkie i potężne koncerny, po drugiej – ekolodzy wraz z producentami urządzeń do produkcji mini elektrowni. Sprawdźmy zatem kto skorzysta, a kto straci w związku z ustawą o OZE

11 marca 2015 r. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę o Odnawialnych Źródłach Energii (OZE). Wejdzie ona w życie po upływie 30 dni od ogłoszenia. Część jej przepisów, m.in. dotyczących nowych form wsparcia wytwórców energii z odnawialnych źródeł wejdzie w życie z dniem 1 stycznia 2016 roku.

OZE to jeden z priorytetów polityki energetyczno – klimatycznej Unii Europejskiej. Zgodnie z założeniami energia odnawialna wzmocni bezpieczeństwo energetyczne Polski, do 2020 roku będzie stanowić 15% wytwarzanej energii.

Polski prąd ze słońca

Jedną z podstawowych zmian dotyczących wspierania OZE jest zmiana systemu świadectw pochodzenia energii na system aukcyjny. Oznacza to, że inwestorzy, którzy zaoferują najbardziej atrakcyjną cenę energii, otrzymają prawo do odsprzedaży jej do sieci po stałej cenie. System wyboru najlepszej oferty w tych samych warunkach ma być tańszy dla budżetu państwa o ponad 7 mld zł, do 2020 r. w budżecie ma pozostać 20 mld zł. System aukcyjny koordynował będzie Operator Rozliczeń Energii Odnawialnej (OREO). Do zadań OREO należeć będzie rozliczanie ujemnego salda między wartością sprzedaży i zakupu energii na podstawie systemu aukcyjnego. Operator ma też gromadzić i zarządzać środkami z opłaty OZE. Więcej na temat ustawy o OZE w artykule „Ustawa o OZE. Czy okaże się sukcesem?

Zmiana dostawcy prądu? To może się opłacić!

Od siedmiu lat możemy wybierać dostawcę prądu. Z roku na rok coraz więcej Polaków wybiera tańszą ofertę i zmienia operatora. Na taki krok decydują się przede wszystkim średnie i duże firmy. Sprawdziliśmy, czy faktycznie zawsze się to opłaca.

Gdy chcemy by prąd płynął do naszego mieszkania, musimy podpisać dwie umowy, z dostawcą prądu oraz z dystrybutorem. Całkowitą swobodę w poszukiwaniu najlepszych ofert mamy tylko dla umowy z dostawcą. W przypadku umowy z dystrybutorem jesteśmy skazani na lokalną firmę (jest ich pięć, ich pełna lista jest na stronie Urzędu Regulacji Energetyki), której URE zapewnia monopol na wyznaczonym obszarze Polski. Stawki za dystrybucję są jednak wszędzie takie same i reguluje je bezpośrednio URE. Dlatego mieszkając w Warszawie, a zamawiając prąd z Gdańska, zapłacimy za dystrybucję dokładnie tyle samo, ile mieszkaniec województwa pomorskiego.

To pozwala firmom walczyć o klientów z całego kraju na równych zasadach. Niestety ceny za prąd są wciąż w dużym stopniu regulowane przez Urząd Regulacji Energetycznej i firmom pozostaje konkurencja w wysokości opłat za obsługę klientów czy w oferowanych warunkach umowy (takich jak gwarancje, zasady rozliczeń, itd.). Więcej na temat zmiany dostawcy prądu przeczytasz w artykule „Zmiana dostawcy prądu? To może się opłacać!

Oszczędzanie energii szansą na niższy kredyt

Jeszcze niedawno ekologiczne domy dla wielu wydawały się fanaberią zielonych aktywistów. Dzisiaj są realną szansą nie tylko na mniejsze zużycie energii i niższe rachunki ale także na niższą ratę kredytu hipotecznego. Wszystko za sprawą ruszającego pełną parą programu dofinansowania do energooszczędnych domów i lokali.

„Poprawa efektywności energetycznej – dopłaty do kredytów na budowę domów energooszczędnych” to jeden z tzw. Programów Priorytetowych Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) powstałych w celu zbliżenia Polski do spełnienia wymagań prawa unijnego, według którego wszystkie powstające po 2021 r. budynki mieszkalne powinny być obiektami „o niemal zerowym zużyciu energii”. Program pozwoli planującym budowę domu bądź kupno mieszkania skorzystać z dopłaty do kredytu hipotecznego za pośrednictwem banków współpracujących. Warto zapoznać się ze szczegółami tej oferty, gdyż do rozdania jest 300 milionów złotych – gdzie i jak można się ubiegać o dofinansowanie? Odpowiadamy na najważniejsze pytania.

Ile można zyskać?

Jak wspomnieliśmy, budżet całego programu to bagatela 300 milionów złotych i wdrażany on będzie w dwóch turach. W pierwszej, do roku 2015 NFOŚiGW zamierza przeznaczyć na promowanie energooszczędnych domów jedną trzecią środków. Pozostałe 200 mln zł zaplanowano do wykorzystania w latach 2015-2022. Fundusz zaznacza jednak, iż w zależności od popularności programu i wykorzystania limitów dofinansowania przez banki możliwe są przesunięcia okresowe puli środków.

Na jaką zapomogę możemy konkretnie liczyć? Niestety odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, gdyż wymaga fachowej wiedzy bądź wyceny rzeczoznawcy. Wysokość dofinansowania zależy bowiem od tzw. wskaźnika rocznego jednostkowego zapotrzebowania na energię użytkową do celów ogrzewania i wentylacji (EUco) oraz od spełniania innych wymogów dotyczących między innymi sprawności instalacji grzewczej i zużycia wody. Gdy wskaźnik będzie niższy od 40 dofinansowanie wyniesie odpowiednio dla domów jednorodzinnych i mieszkań: 30 tys. zł i 11 tys. zł. Dla wskaźnika niższego od 15 będzie to już 50 tys. zł i 16 tys. zł. Należy jednak pamiętać, iż są to kwoty brutto, od których należy odprowadzić podatek dochodowy. Chcesz dowiedzieć się więcej na temat dofinansowania do energooszczędnych domów i mieszkań? Przeczytaj artykuł „Oszczędzanie energii szansą na niższy kredyt

Energia w firmie. Jak ją oszczędzać?

Co mogę zrobić żeby zaoszczędzić na energii elektrycznej w mojej firmie? Takie pytanie z pewnością co jakiś czas zadaje sobie każdy przedsiębiorca. I słusznie, bowiem najważniejsza jest świadomość, że oszczędności są możliwe w każdej firmie, bez względu na jej wielkość

Na początek warto zastanowić się nad efektywnością wykorzystania energii elektrycznej w naszej firmie. Pierwszym źródłem odczuwalnych oszczędności może bowiem okazać się wprowadzenie pozornie nieistotnych, bo drobnych zmian, a także wypracowanie dobrych nawyków wśród pracowników firmy.

Do takich z kolei, zaliczyć należy zwyczaj racjonalnego korzystania z urządzeń biurowych, oraz ze sprzętu AGD w pomieszczeniach socjalnych.

Oszczędności tkwią w szczegółach

Po każdym dniu pracy, a już w szczególności przed weekendem, czy przerwą świąteczną opłaca się nie tylko gasić światło w pomieszczeniach, ale też wyłączać wszystkie urządzenia, których utrzymywanie w stanie „stand by” nie jest konieczne (począwszy od komputerów, ekranów, modemów, głośników, drukarek, kserokopiarek, ładowarek do telefonów i zasilaczy do laptopów, a skończywszy na ekspresie do kawy, czy mikrofalówce).

W zależności od wielkości firmy można w ten sposób zaoszczędzić nawet do kilkuset złotych rocznie. Dla przykładu: kserokopiarka, która jest bez przerwy włączona może zużywać nawet o blisko 1000 kWh więcej energii elektrycznej rocznie! Warto przy tym pamiętać, że tego typu urządzenia wydzielają bardzo duże ilości ciepła, dlatego powinny stać w nieklimatyzowanym pomieszczeniu. Dzięki temu można zaoszczędzić nawet do 500 złotych rocznie. Więcej o tym, w jaki sposób można oszczędzać energię w firmie przeczytasz w artykule „Jak oszczędzać prąd w firmie?” opublikowanym na TotalMoney.pl.